WOJCIECH PUKOCZ

Wojciech Pukocz absolwent wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie uzyskał dyplom z malarstwa w 1997 r. w pracowni prof. Stanisława Kortyki. Obecnie profesor nadzwyczajny w Katedrze Malarstwa Architektonicznego i Multimediów. Prowadzi  Pracownię  Mediów Elektronicznych oraz Multimediów na Wydziale Malarstwa i Rzeźby ASP we Wrocławiu. Od 2012 pełni funkcję dziekana Wydziału Malarstwa i Rzeźby macierzystej uczelni. Jest autorem kilkunastu wystaw indywidualnych i kilkudziesięciu zbiorowych. Realizuje prace z zakresu malarstwa, rysunku, fotografii, filmu wideo. Jest autorem spektakli multimedialnych, łączących muzykę wykonywaną na żywo z pokazami filmów. Kurator i organizator wystaw. Doceniony m.in.  nagrodą specjalna Pisma artystycznego „FORMAT” i nagrodą BWA we Wrocławiu – „IV Krajowa Wystawa Malarstwa Młodych”, V Konkurs im. Eugeniusza Gepperta. Już od długiego czasu Wojciech Pukocz przyzwyczaja publiczność do prezentacji swojej twórczości w miejscach niekoniecznie jej dedykowanych, trudnych, niekiedy zaniedbanych, każdorazowo stanowiących wyzwanie ekspozycyjne. Na swoim koncie ma pokazy w niezagospodarowanych przestrzeniach byłego schronu, kamienicach, po pałacowych wnętrzach czy na wolnym powietrzu. Część z tych miejsc obecnie została zaadaptowana na przestrzenie galeryjne, niezmiennie jednak charakteryzują się one nieartystycznym rodowodem i nieodmiennie stanowią wyzwanie dla artysty.

O wystawie

Wystawa Pukocza, “KORPO!”, którą mogliśmy zobaczyć w przestrzeni coworkingowej IdeaPlace to interesujący mariaż przestrzeni biurowej oraz sztuki współczesnej.  Pukocz, sugerując się charakterystycznym dla wielkich firm opisem, a więc tzw. nowomową korporacyjną, nadał tytuł symbolizujący nieco ironiczny stosunek do tzw. korpo-kultury. Jest on jednak nie tylko odniesieniem do nowej przestrzeni i nie świadczy o lekceważącym stosunku artysty do niej, to jednocześnie swoista autorefleksja. Malarstwo i rysunek artysty nabierają smaku w biurowym otoczeniu, niby surowym i wyizolowanym, ale będącym na co dzień klatką, w której ludzie pracując, próbują pokryć prawdziwe emocje warstwą opanowania i profesjonalizmu. Codzienna sceneria dla ciężkiej pracy, sukcesów, pochwał, wytężonego wysiłku, ale także dla utajonego współzawodnictwa, żądzy pieniądza, zaspokojonych bądź zawiedzionych ambicji. O tym opowiadają prace: o dwoistej naturze człowieka, o zwierzęcym pochodzeniu, o wiecznej walce natury i kultury, o niemożności zagłuszenia w nas biologii, o tym, że pomimo bycia rozumnymi ludźmi, wiele w nas jest cech różnych gatunków występujących w przyrodzie. Z jednej strony widoczne są odniesienia do bajek, w których zwierzęta symbolizują od wieków przypisywane im cechy, z drugiej zaś czytelna jest formalna fascynacja Pukocza XIX-wiecznymi rycinami encyklopedycznymi, pomagającymi w swoim czasie zrozumieć „czym tak naprawdę jest człowiek”.